Zaznacz stronę

„Jan Paweł II przede wszystkim chciał kochać i służyć Bogu i człowiekowi. Temu programowi pozostał wierny do końca. Tym programem inspirował i nadal inspiruje innych. Dlatego zmienił i nadal zmienia oblicze świata” – mówił kard. Stanisław Dziwisz w czasie tegorocznej konferencji “Veritatis splendor”. Sympozjum z okazji 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową odbyło się 17 października w Auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Wykład wprowadzający tegorocznej konferencji “Veritatis splendor” zatytułowany “Jan Paweł II, który zmienił oblicze świata” wygłosił kardynał Stanisław Dziwisz, były wieloletni osobisty sekretarz papieża Jana Pawła II.

„Kto śledził z bliska pontyfikat Jana Pawła II, zdawał sobie sprawę, że poczuwa się on do odpowiedzialności nie tylko za Kościół, ale za losy całej ludzkości. Tak było od początku i do końca – mówił kard. Dziwisz. – Oczywiście, Jan Paweł II musiał się uczyć świata, poznawać z bliska jego problemy na wszystkich kontynentach, ale – jak wiemy – był pojętnym uczniem. Wyrósł na prawdziwego duchowego przywódcę świata” – dodawał były papieski sekretarz, który w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na kilka obszarów, w których zmieniało się oblicze świata dzięki posłudze św. Jana Pawła II: świat polityki, świat nauki i kultury, świat młodych, świat pracy, świat cierpienia oraz świat miłosierdzia i świętości.

Emerytowany metropolita krakowski podkreślił, że powszechnie uważa się, że Jan Paweł II wniósł niepodważalny wkład w upadek systemu komunistycznego w swojej ojczyźnie i krajach Europy Wschodniej. „To była chyba najbardziej widoczna zmiana świata podczas jego pontyfikatu. Jan Paweł II nie dysponował żadną armią w obliczu potęgi, która wydawała się niezniszczalna. Dysponował natomiast słowem prawdy o człowieku, stworzonym przez Boga i powołanym do życia w Bogu na wieki. Nie proponował rewolucji, lecz powrót do prawdy i nawrócenie sumień” – mówił kard. Dziwisz.

Na końcu swojego wystąpienia hierarcha wrócił do pytania, które postawił na początku: czy Jan Paweł II zamierzał zmienić świat? „On przede wszystkim chciał kochać i służyć Bogu i człowiekowi. Temu programowi pozostał wierny do końca. Tym programem inspirował i nadal inspiruje innych. Dlatego zmienił i nadal zmienia oblicze świata” – podsumował kard. Dziwisz.

O roli kapłana w dzisiejszym świecie na podstawie nauczania Jana Pawła II mówił kard. Angelo Bagnasco. „Najbardziej decydującym kryterium naszego kapłańskiego życia nie jest to, co robimy, lecz to, kim jesteśmy, a zatem jak wypełniamy nasze obowiązki” – mówił metropolita Genui stawiając serię pytań: czy cieszę się, że jestem kapłanem?, czy czuję wielkość tego, kim Jezus mnie uczynił w chwili święceń?.

Kard. Bagnasco podkreślił, że ludzkie serce nie może żyć, bez wewnętrznego ciepła, także serce kapłana. Sednem każdej odnowy jest ciągłe zwracanie się do Boga, który wyszedł nam na spotkanie w Chrystusie, a nie struktury, organizacje czy programy. „Pierwszeństwa Boga nie zapewnia ani wiara w Niego, jeśli się Nim nie żyje, to znaczy jeśli nie żyje się w stałym odniesieniu do Niego, ani praca dla Boga, jeśli się „z” Nim nie pracuje” – mówił hierarcha zwracając uwagę, że dzieła Boże mogą sprawić, że kapłan zapomni o tym, jakie jest oblicze Boga.

„Aby naprawdę kochać innych i im służyć, musimy pozwolić, aby Jezus nas kochał, w przeciwnym razie ryzykujemy, że w innych ludziach będziemy kochać samych siebie, szukać rekompensaty, przywiązywać się do tych, którzy są nam wdzięczni i wzbudzają naszą sympatię” – mówił kard. Bagnasco podkreślając konieczność osobistej – intymnej wręcz – relacji kapłana z Jezusem.

„Nikomu nie godzi się trwać w bezczynności” – tak zatytułowany był wykład prof. Carla Andersona poświęcony aktualnej roli świeckich katolików w Kościele i świecie. Najwyższy Rycerz Rycerzy Kolumba zaznaczył, że jednym z największych wyzwań współczesnego Kościoła – szczególnie wobec ostatnich wydarzeń – jest misja strzeżenia, objawiania i przekazywania miłości.

„Chrześcijaństwo dzisiaj, tak jak to miało miejsce w pierwszych wiekach, może szerzej oddziaływać na kulturę głównie przez swoją atrakcyjność – oferując inny sposób życia, przekazując miłość, nadzieję oraz radość społecznościom, w których brak tych wartości” – mówił Carl Anderson.

Prelegent podkreślił, że miłość, nadzieja i radość mogą być skutecznie przekazywane jedynie przez żyjących świadków. „Wierni świeccy oraz ich rodziny potrzebują wsparcia jako przedmioty ewangelizacji, lecz ważniejsze jest, aby odkryli swoje zadanie jako jej podmioty” – mówił Najwyższy Rycerz Rycerzy Kolumba zwracając uwagę, że taka rola laikatu jest istotną częścią wizji ewangelizacyjnej, jaką przedstawił św. Jan Paweł II.

O wkładzie św. Jana Pawła II w chrześcijańską formację młodych mówił kard. Stanisław Ryłko. Archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej zwrócił uwagę, że papież Polak był przyjacielem młodych, ale przyjacielem wymagającym – stawiał młodzieży wysokie, wręcz radykalne, wymagania.

„Proces wychowania prowadzi do momentu, w którym młody człowiek, po osiągnięciu niezbędnej dojrzałości, zaczyna wychowywać się sam. Jest to bardzo ważny etap pracy nad sobą, który właściwie nigdy się nie kończy – trwa przez całe życie. Co więcej, kształt naszego życia, naszej dojrzałej osobowości zależy od tego czy na pewnym etapie, właśnie w wieku młodzieńczym, umieliśmy posiąść tę bezcenną umiejętność” – mówił kard. Ryłko podkreślając, że w dialogu z młodzieżą Jan Paweł II kładł ogromny nacisk na samowychowanie. „Cierpliwie wprowadzał ich w to stopniowe branie pełnej odpowiedzialności za kształt i piękno swojego człowieczeństwa ucząc ich tego, co w życiu naprawdę się liczy – że ważne jest nie tylko więcej mieć, ale więcej być” – dodawał Archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej.

„Wg Jana Pawła II samowychowanie to przede wszystkim praca nad własną wolnością – uczenie się właściwego korzystania z daru wolności” – mówił kard. Ryłko dodając, że drugim przedmiotem samowychowania – wg Jana Pawła II – jest sumienie – wrażliwe i dobrze uformowane.

„Program życiowy do jakiego starał się Jan Paweł II pozyskać młodych jest a wskroś ewangeliczny. Nie jest to program łatwy. Idzie pod prąd mentalności dominującej we współczesnym świecie. Ale jest to program fascynujący, dający gwarancję właściwego rozegrania młodości, ponieważ nosi on na sobie pieczęć Chrystusa” – mówił kard. Ryłko przypominając wezwanie Jana Pawła II do młodych: „musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inny od Was nie wymagali”.

Prof. George Weigel nie był w prawdzie obecny na konferencji, ale wysłał uczestnikom spotkania w Krakowie wideoprzesłanie z Waszyngtonu. Mówił o darze, jakim dla Kościoła i świata była encyklika Veritatis splendor.

„Jan Paweł II próbował w niej przywrócić należną wagę katolickiej teologii moralnej, zwłaszcza poprzez podkreślenie istnienia czynów wewnętrznie złych – rzeczy, które są niewłaściwe w samej swej naturze i żadna kombinacja intencji i konsekwencji nie uczyni ich właściwymi” – mówił amerykański profesor wskazując na takie przykłady jak wykorzystywanie seksualne, znęcanie się nad dziećmi czy świadome zabijanie niewinnych ludzi.

George Weigel zwrócił uwagę, że Jan Paweł II był mocno naznaczony historią XX wieku, co nie było bez znaczenia dla treści Veritatis splendor. Papież wiedział, że społeczeństwo, w którym wolność oddzielona jest od prawdy i nie jest nakierowana na dobro, zmierza ku poważnym problemom. Stąd nawiązanie Jana Pawła II do belgijskiego teologa moralnego, ojca Servais’a Pinckaers’a, która rozróżniał między „wolnością obojętną” – pozbawioną dyscypliny, infantylną, a „wolnością do doskonałości” – wolnością dojrzałą.

Prof. Weigel podsumowując swoje wystąpienie stwierdził, że zachodni świat czeka ciągle na propozycję rozróżnienia wolności obojętnej od wolności do doskonałości, uznając, że „wolność musi być zespolona z prawdą i skierowana na dobro, jeśli nie ma prowadzić do autodestrukcji”.

Prof. Wojciech Nowak swoje wystąpienie osnuł wokół stwierdzenia Jana Pawła II, że ewolucja naukowa i techniczna, która chciałaby się obejść bez wartości etycznych, stopniowo zwróci się przeciwko przeznaczeniu samego człowieka.

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego przywołał szereg odkryć i osiągnięć naukowych ostatnich dekad wskazując na rewolucyjny rozwój technologii, które poszerzają wiedzę człowieka o świecie, a także podnoszą jakość jego życia. Jednocześnie prof. Nowak zwrócił uwagę, że każde odkrycie można wykorzystać przeciw człowiekowi. „Postępu nie da się cofnąć i nie da się spowolnić. Bądźmy świadomi tego procesu. Może się zwrócić przeciw nam. Czy jesteśmy na to gotowi?” – zawiesił pytanie, bo nie zostawił na nie odpowiedzi rektor UJ.

„Szczególnego znaczenia nabiera dziś odwieczne pytanie o wartość prawdy w pracy naukowej. Postęp zmienia intelektualnie środowisko człowieka, sposób w jaki myśli i w jaki obserwuje świat. Należy mieć nadzieję, ba! pewność, że nauczanie Jana Pawła II przypomni nam na zawsze o tym, żeby w tym aspekcie człowiek pozostał elementem autentycznym” – zakończył prof. Nowak.

„Odnowisz oblicze ziemi: dziedzictwo nie jest umierającą przeszłością” – to tytuł wystąpienia Dagoberto Valdes Hernandez. Działacz katolicki z Kuby, odwołując się do komunistycznych doświadczeń historycznych swojej ojczyzny i Polski mówił, że przeszłość może wrócić, dlatego „konieczne jest ciągłe obserwowanie, budzenie i alarmowanie tych, którzy śpią, inteligencję, ekonomistów, socjologów i tych, którzy kochają swoją ojczyznę i chcą lepszej przyszłości dla swojego narodu”.

Wg Hernandeza zapobieżenie powrotowi cywilizacji śmierci jest możliwe, jeśli odrobimy lekcję z historii i powrócimy do swoich duchowych korzeni, do „korzeni kultury chrześcijańskiej, która przez wieki karmiła zachodnią cywilizację”.

„Żyjąc w XXI wieku nadal możemy zaobserwować, że martwa przeszłość próbuje nas oszukać za pomocą starych, pozszywanych projektów, które mają tylko wyglądać na nowe. Dlatego to szczególnie dziś należy zwracać się do Ducha Świętego Pocieszyciela, obrońcy rodzaju ludzkiego, dawcy życia, siły pozwalającej na identyfikację i oparcie się fałszywym ideom, materializmom, populizmom przebranym w szaty fałszywego nacjonalizmu” – mówił Dagoberto Valdes Hernandez odwołując się do słynnej modlitwa Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa w Warszawie.

Tegoroczną konferencję “Veritatis splendor” zakończyło wystąpienie o. dr. Krzysztofa Wieliczko, który zaprezentował działalność watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Jej sercem jest program stypendialny, który przez 38 lat przyszedł z pomocą ok. 1000 studentów. Dwóch absolwentów programu jest biskupami, dziesięciu profesorami, a stu obroniło doktoraty.

„Misja Fundacji jest kontynuacją nauczania papieża Jana Pawła II” – mówił o. Wieliczko wskazując, że poza dziełem wsparcia studentów, Fundacja Jana Pawła II prowadzi także m.in. Ośrodek dokumentacji i studium pontyfikatu Jana Pawła II, bibliotekę, w której znajduje się ok. 300 tys. woluminów czy muzeum, gdzie zgromadzonych jest ok. 10 tys. darów dla Jana Pawła II od pielgrzymów.

„Całe dziedzictwo św. Jana Pawła II nie oznacza przeszłości. Jest nadal twórcze i aktywne, m.in. dzięki Fundacji Jana Pawła II” – zakończył o. Wieliczko.

Międzynarodową konferencję „Veritatis splendor”, z okazji 40. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II, zorganizowali: Archidiecezja Krakowska, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II oraz Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie.

 

Autor: Przemysław Radzyński