Strona Główna > Posty > 13 grudnia

Administrator tekstu:

IDMJP2

Data:

30 października 2018

13 grudnia


W 1980 roku odbyła się prapremiera sztuki Karola Wojtyły „Brat naszego Boga” na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

W 1994 roku papież napisał pierwszy w historii List do dzieci całego świata.

Tra pochi giorno (1994) (Ewangelia dziecka) – list do dzieci z 13 grudnia 1994 napisany w Roku Rodziny. Konstrukcja listu jest trzyczęściowa: „Jezus przychodzi na świat”, „Jezus przynosi Prawdę”; „Jezus daje siebie samego”. Do tego dochodzi zakończenie: „Chwalcie imię Pana”.

W pierwszym rozdziale Papież komentuje kolejne fakty z dzieciństwa Jezusa: dzień nadania Mu imienia, ofiarowania w świątyni – z pojawiającą się wówczas pierwszą zapowiedzią Jego męki, wreszcie rzeź niemowląt i ucieczkę Józefa z Maryją i Jezusem do Egiptu. W wydarzeniach związanych z Dzieciątkiem Betlejemskim – komentuje Jan Paweł II – możecie rozpoznać losy dzieci na całym świecie. Jeśli bowiem prawdą jest, że dziecko jest radością nie tylko rodziców, ale także radością Kościoła i całego społeczeństwa, to równocześnie jest też prawdą, że niestety, wiele dzieci … cierpi i podlega wielorakim zagrożeniom. Cierpią głód i nędzę, umierają z powodu chorób i niedożywienia, padają ofiarą wojen, bywają porzucone przez rodziców, skazywane na bezdomność, pozbawione ciepła własnej rodziny, ulegają rozmaitym formom gwałtu i przemocy ze strony dorosłych. Czy można przejść obojętnie wobec cierpienia tylu dzieci, zwłaszcza gdy jest to cierpienie w jakiś sposób zawinione przez dorosłych?

Rozdział drugi „Jezus przynosi prawdę” rozpoczyna papieska refleksja na temat wizyty Świętej Rodziny w Jerozolimie. Dwunastoletni Jezus – używając papieskiej frazy – pobiera wówczas w świątyni jerozolimskiej jak gdyby «lekcję katechizmu». Jego pytania i odpowiedzi wzbudzają zdumienie świątynnych nauczycieli. Czyż nie przypominają się wam w tej chwili lekcje religii w parafiach i klasach szkolnych – pyta Papież, stawiając dzieciom kolejne niełatwe pytania: jaka jest wasza postawa wobec lekcji religii? Czy jesteście przejęci katechizacją tak jak dwunastoletni Jezus w świątyni? Czy uczęszczacie pilnie na naukę religii w szkołach i parafiach? Czy w tym pomagają wam wasi rodzice?.

Jan Paweł II podkreśla też, że Jezus bardzo troszczy się o dzieci, przypominając wskrzeszenie córeczki Jaira i syna wdowy z Nain. Szczególnie mocno – w epoce gdy dzieci powszechnie lekceważono – brzmią słowa Chrystusa, by pozwalać dzieciom do Niego przychodzić, a nawet więcej – daje za wzór ich prostotę oraz szczerość. Jeśli się nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa niebieskiego. To właśnie taka postawa Jezusa pozwala – pisze Papież – wręcz nazwać Ewangelię Ewangelią dziecka. Istotna zmiana w naszej kulturze, pogłębiająca się przez stulecia coraz większa troska, zrozumienie i szacunek dla dziecka mają swoje korzenie w Ewangelii, w postawie Chrystusa wobec dzieci.

Ostatnia część, Jezus daje samego siebie, poświęcona jest głównie sakramentowi I Komunii Świętej, która jest owocem chrztu, bramą wszelkich kolejnych sakramentów i wielkim świętem dziecka, jego rodziny i Kościoła. Papież wspomina w tym miejscu swą pierwszokomunijną fotografię pod kościołem w Wadowicach. Pisze też sporo o tym, że Komunia św. umocniła wielu chłopców i dziewcząt na ich drodze do świętości. Począwszy od chrześcijan starożytności: Agnieszki, Agaty i Tarsycjusza, po bliższe nam: Bernadettę Soubirous i Teresę od Dzieciątka Jezus – żyjące w XIX, aż po Łucję, Franciszka i Hiacyntę, żyjących w Fatimie już w XX wieku. To wspaniałe świadectwo przyjaźni z Chrystusem składane przez dzieci Jan Paweł II komentuje: Jakże ogromną siłę ma modlitwa dziecka! I dodaje: W ten sposób dochodzę do sprawy najważniejszej w tym liście: przy końcu Roku Rodziny pragnę powierzyć waszej modlitwie, drodzy mali przyjaciele, nie tylko sprawy waszej rodziny, ale także wszystkich rodzin na świecie. I nie tylko to. Mam jeszcze wiele innych spraw, które chcę wam polecić. Papież liczy bardzo na wasze modlitwy. Musimy się razem wiele modlić, ażeby ludzkość, a żyje na ziemi wiele miliardów ludzi, stawała się coraz bardziej rodziną Bożą, ażeby mogła żyć w pokoju. Wspomniałem na początku o ogromnych cierpieniach, jakich doświadczyło wiele dzieci w tym stuleciu i doświadcza w chwili obecnej. Ileż dzieci, także w tych dniach, pada ofiarą nienawiści, która szaleje w wielu miejscach ziemskiego globu, jak na przykład na Bałkanach i w niektórych krajach Afryki! Właśnie rozważając te wydarzenia, napełniające nas wielkim bólem, postanowiłem prosić was, drogie dzieci, ażebyście wzięły sobie do serca modlitwę o pokój.

W zakończeniu Jan Paweł II zwraca uwagę na to, że człowiek powinien chwalić Boga przede wszystkim własnym życiem i że dorastanie łączy się z wyborem życiowej drogi, wyborem własnego powołania. Wzywa zatem do modlitwy o dobre rozeznanie powołania – czy jest ono powołaniem do życia w małżeństwie, czy do kapłaństwa, do życia zakonnego, a może do pracy na misjach. Wszystkie te konkretne powołania są jednak jedynie przejawem podstawowego ludzkiego powołania – powołania do miłości. Człowiek nie może żyć bez miłości. Jest wezwany do miłości Boga i bliźniego, ale żeby prawdziwie miłować, potrzebna mu jest ta pewność, że Bóg go miłuje. Bóg was miłuje, drogie dzieci! I to właśnie pragnę wam powiedzieć.